czwartek, 16 kwietnia 2009

fitless

Ile kalorii ma paczka pumpernikla z pastellą śródziemnomorską?


Boooże, jak się nażarłam.


Z kaloriami trzeba bardzo uważać, gdyż są wszędzie, czają się na człowieka, wnikają podstępnie przez otwór gębowy do jego wnętrza aby się potem wychylić zza paska w formie bladoróżowej oponki.


LATEM!


Latem skutkiem nieprzyjaznych temperatur chcąc niechcąc trzeba się obnażyć i nagle sie okazuje, że tu były kalorie. Ślady żerowania kalorii na ciele trudno jest ot tak zatuszować.
Można, powiedzmy, wciągać brzuch aż do omdlenia, ale jak postępować z wybujałymi pośladki, udy, ramieniem pudziana bądź zmultiplikowanym podbródkiem?


Należy unikać kalorii, to pewne. Trzeba lawirować, w zetknięciu z nimi należy zachować najwyższą ostrożność, starać się mieć usta zaciśnięte, nie mówić wiele bo mogą wskoczyć, nie ziewać, nie kichać, nie całować się bo a nuż przelezą.


Wypalać je ogniem, bo się dobrze palą.


Co ja pieprzę?


Byłam dziś z Buniem po zaświadczenie o stanie zdrowia pozwalającym na uczęszczanie do przedszkola.


Zważyłam.


JEDENAŚCIE I PÓŁ KILOGRAMA W WIEKU DWÓCH I PÓŁ ROKU.
Jak duży królik.


Te bachory-szkieletory mnie wykończą.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza