wtorek, 4 sierpnia 2009

jak piesek, co wypadł z sań

Jestem.


Taka, jestem taka zmęczona.
Śniło mi się, że za oknem balkonowym rozciąga się TA plaża.
Obudziłam się. Patrzę. Nie rozciąga się.


Zjadłam kompulsywnie dwie bułki z poczuciem winy. Niedobrze mi.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza