czwartek, 15 kwietnia 2010

to lubię!


Ogromne pokłady cynizmu, które służą mi jako poduszka powietrzna w zderzeniach ze światem, nie są, niestety, niewyczerpane. Przejeżdżające długą kawalkadą karawany żłobią głebokie koleiny w moim umyśle.






Po obejrzeniu kolejnej trudnej uroczystości zbieram się, by przełączyć kanał w telewizorze.


- Nie, zostaw! – prostestuje Bunio – To może być.

- Biedne maleństwo - mówię – przyzwyczaiłeś się do widoku trumien…


- Taaak! Ja to lubię!



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza