czwartek, 18 września 2008

beware ogres

Z CYKLU: NOWE SYTUACJE


Kupilam ksiazke.


Przeczytam, to moze cokolwiek zrozumiem z kielkujacych pokretnych meandrow.
Na razie moge zagrozic wyjeciem wtyczki z kontaktu.
I, srodze brwi marszczac, wyrok wykonac.


Ale jak dzieciatko bedzie mialo 287 cm wzrostu?
To chyba nie wypada straszyc embargiem na komputer.
I, ze zabiore czekolade.


Przeciez moze mnie udusic tym samym kablem.
A zwloki ukryc w tornistrze.


To czym?
Tym, ze opublikuje w necie kompromitujace fotki w spioszkach w kacuski?


Bedzie gorzej.
Czy lepiej?


Ktos wie?



Z CYKLU: NOWE SLOWA


Bunio, gdy czegos rzada, mowi: DAM!
Gdy slyszy przejezdzajaca karetke, oswiadcza: łejo, łejo.
Zapytany czy chce „to”, odpowiada: aha lub to, to, to, to, to
Biegajac, wydaje odglos: digidigidigidigiii…



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza