sobota, 1 listopada 2008

cikucikulozyl

Jako, ze dzisiejsze swieto do sklania do wspomnien, to mi sie przypomnialo.


Pewnego dnia, niedlugo po narodzinach Buniozyla, Kot napotkal Hilarego.
No i Hilary sie pyta, jaki on jest, ten Buniozyl.
Kot na to, ze, najogolniej rzecz ujmujac, z urody wyglada jak Chinczyk.


Tu Hilary zamyslil sie i rzecze:


Hm, ciekawe co bedzie, jak zacznie  m o w i c…



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza