poniedziałek, 2 lutego 2009

portret rodzinny we wnętrzach

Aramaj skończył nagle jedenaście lat i jest od tej pory oficjalnie pryszczatym nastolatkiem.
Na razie bez pryszczy.


Matka do Nastoletniego Syna: Skoro zostałeś nastolatkiem, to teraz pewnie zaczniesz się interesować seksem, co nie?
Nastoletni Syn do Matki: Nie zacznę.
Matka do Nastoletniego Syna: Jak to?
Nastoletni Syn do Matki: Nie zacznę, bo już zacząłęm.



Żona Kota (spod breżniewowskich brwi) do Męża: Nie widziałeś przypadkiem mojej pęsetki?
Kot (z wyższością) do Żony: Powinnaś wszystko trzymać w jednym miejscu.
Żona do Kota (kąśliwie): Nie ma to, jak otrzymać bezcenną radę od człowieka, który  m a  wszystko w jednym miejscu: w dupie.



Bunio nie ogarnia zaimków. Wygląda to tak:


Bunio się garnie. Wyciąga łapki i woła: Ja, ja, ja!
Mama się upewnia: Ty?
Bunio potakuje gorliwie: Ty!



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza