wtorek, 16 czerwca 2009

strawberry fields forever

Tak. Potwory poszly spać, a ja spruwam się musem truskawkowym z Finlandią. Bdb.


Łakocie i witaminy.


Dziś zasadziłam motyla w centrum handlowym
Zaczęło się wszystko od tego, że zbierałam poziomki w ogrodzie (jeeemyyy? cemu jemyyy?), gdy wtem gąsienica wpełzła mi na głowę. Nieświadoma obrotu spraw zabrałam ją do centrum handlowego, gdzie zorientowawszy się, że oto po mnie spaceruje, umieściłam owada na regale ze spodniami w pewnym butiku.


Jeśli komuś motyl wyfrunie z kieszeni dzinsów, proszę pamiętać: to mój!



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza