środa, 6 października 2010

koty mówio

Żona do męża (z lekkim wyrzutem):
- A czy ty wiesz, że tam po bulwarach nadmorskich śmigają
na  d w u k o ł o w y c h  rowerkach tacy, o, malcy dwuletni?

Mąż do żony (lekceważąco):
- Co ty opowiadasz, to nie są żadne dzieci. To są słynne andaluzyjskie karły. Oni mają po siedemnaście, osiemnaście lat!



Mąż do żony (filozoficznie):
- Być może w twoim ciele krąży atom zęba dinozaura sprzed trzech milionów lat…
Żona (olśniona):
- O Boże! Jestem zębem dinozaura! Tak właśnie się czułam!



Matka do Bunia (z kupą w majtach):

- Buniu, dlaczego zrobiłeś w przedszkolu kupę do majtek?

Bunio (otwarcie):

- Bo mi się nudziło.



- Aramajku, co chcesz do kiełbasy: musztardę czy keczup?
Aramaj (godnie):
- To i to – ponieważ jestem wyrafinowanym smakoszem.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza