środa, 7 maja 2008

No smoking

Drodzy Panstwo!
Buniozyl okazal sie byc Bułgarem! Tak!
To znaczy nie!
Zapytywany o to czy chce ciasteczko/piciu/kocyk kreci przeczaco glowka z wielka aprobata.


Oraz posiada dar jasnowidzenia.


Ojciec jego bowiem, ukrywa, jak wiadomo, swe tendencje, orientacje i nalogi przed swiatem. W zwiazku z tym pod oslona nocy zakrada sie na balkon aby tam cmic cygaretki.
I nikt go jeszcze nie przylapal.
A co robi poltoraroczny synalek? Wychodzi na balkon, znajduje patyczek, wklada miedzy dwa paluszki i pali ze smakiem.


Jak to mozliwe?


Czy jest cos o czym nie wiem?



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza