sobota, 10 stycznia 2009

piątek zły początek

PSYCHOZABAWA: Kim naprawde jestes?


Wyobraz sobie nastepujaca sytuacje:
Wyjezdzajac pojazdem „A” z miejsca parkingowego, tylem, z zamarznieta na glucho szyba wsteczna, raptem uderzasz z impetem w przeszkode w postaci  z a p a r k o w a n e g o  od przedwczoraj pojazdu „B”. Dla utrudnienia w kolorze jadowicie pomaranczowym (sic!).
Co mowisz?


a) Osz kurwa! O kurwa mac! Nie no, ja pierdole!
b) Ach, ratuj, swiety Krzysztofie!
c) Och! Cholerka! Kurteczka!
d) A to co, do diaska!


Potem juz bylo tylko gorzej, bo w tej samej chwili, gdy tamten samochod wyrosl jak spod ziemi i kiedy nie wybrzmialo jeszcze bang!, z okna na pietrze wychylila sie wlascicielka pojazdu „B” w KOSZULI NOCNEJ z glebokim dekoltem i w PAPILOTACH na glowie, z okrzykiem: Co pani wyprawia!!!


A bo ja wiem? Piec nocy nie spalam. A tu jeszcze zjawa jak z Felliniego.



ROZWIAZANIE PSYCHOTESTU:
Wiekszosc „a” – jestes mną.


Gratuluje.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza