poniedziałek, 9 lutego 2009

pójdę jeść robaki

O tym, jak wszyscy mają mnie biedną, zakatarzoną, chorą matkę samotnie wchowującą na własne życzenie* w dupie, moglabym rozmawiać z napotkanymi przechodniami godzinami.


Skoro wpadliście to wam opowiem.


W dupie potwornie mają mnie kolejno:


Mąż: warszawiak i w dodatku facet**
Matka: w przelocie
Ojciec: nieobecny usprawiedliwiony
Siostra: w robocie
Żona: na saksach
Przyjaciółka: na zakręcie
Brat: facet i w dodatku obcy człowiek


Tak mi robią. O!


* Cytat z teściowej. Nie uwzględniona w powyższych statystykach.
** Czynnik obciążający.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza