piątek, 3 lipca 2009

i myśli sobie ikar

Tej nocy zakwitł mi brokuł w lodówce.
Gdy rano otwarłam ją aby wydobyć nabiał, zakręciło mi sie w głowie od jego przecudnej woni.
W ogóle nastrój mam jak ten brokuł. Kwitnący.


Temperatura oraz wilgotność skłaniają do kwitnienia.
Kwitną truskawki w salaterkach, glony w wannach oraz zatkane pory na spoconych czółkach.


Masochizuje się utworem muzycznym i nie widzę w tunelu.
Jeszcze nie.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza