środa, 10 marca 2010

holistycznie

(Jeśli trzeci dzień z rzędu nie chce ci się pracować, to znaczy, że już środa).


Skąd oni wiedzą, w tych reklamach google, że moje włosy potrzebują pomocy?
I kiedy wpadną na to, że ja też. Cała. Rozdwajająca się i łamliwa.


Dajcie mi, o google wszechmogące, solidny klej do moich kruchych wszechświatów.


Widziałam wczoraj żółtą ciężarówkę. Taką samą jak Jego. A może tę samą.
Pomyślałam, jak fajnie byłoby się spotkać, na drodze, mrugnąć sobie światłami, pozdrowić gestem dłoni.
A potem się przeraziłam tej myśli, bo zdałam sobie sprawę, że wystarczyłoby, żeby w tej samej chwili ze skrzyżowania wyjechał nagle samochód niepomny sygnalizacji świetlnej. I już byśmy się spotkali.


Należy bardzo uważać, co się myśli.
Myśl jest energią. Trzeba ją gasić, oszczędzać, unikać.
Nie wkładać palców.


Do kontaktu.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza