czwartek, 23 czerwca 2011

ocalić od zapomnienia

Znana jestem w środowisku z chorobliwego wyłudzania starych numerów pism kolorowych, którymi się potem obkładam grubo w jedynej dostępnej mi świątyni dumania jaką jest, pardon le mot, klozet.
I gdy tak sobie dumałam właśnie, wzrok mój padł nieforunnie na ostatnią stronę okładki umiarkowanie przedawnionego numeru Zwierciadła. A tam zaintrygowała mnie kosztowna reklama produktu ultraluksusowego o następującej treści:


MARZENIE. Zobaczysz nie tylko na czas, to biała lub antracytowa, lakierowana tarcza z rodowanymi cyframi. Damski chronograf, Swiss-made by Montblanc.
W jakikolwiek sposób na niego nie spojrzysz, twój chronograf Montblanc MiniStar Lady Chrono Couture jest dobrym powodem do tego by ulec zapomnieniu. MONTBLANC. A STORY TO TELL.


Zwracam się z uprzejmą prośbą o właściwe zinterpretowanie ukrytych tu znaczeń, bo czuję, że oszaleję.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza